Pomysł wyprawy powstał z połączenia naszej pierwszej podróży do Azji (Indie) po której czuliśmy wyraźny niedosyt, oraz pierwszej wyprawy rowerowej przez Słowację, Węgry i Austrię. Obie odbyliśmy w 2006 roku. Wiedzieliśmy, że do Azji musimy wrócić najszybciej jak tylko będzie to możliwe, a dodatkowo odkryliśmy nowy (dla nas), wspaniały sposób podróżowania: ROWER... Po zgromadzeniu odpowiedniej ilości środków finansowych, rzuciliśmy się w wir przygotowań. W miesiąc z małym hakiem zakupiliśmy brakujący sprzęt, bilety lotnicze, wyszykowaliśmy bajki (nawet udało się gruntownie je przetestować w miejskim parku:) oraz sporządziliśmy szkic wyprawy.


Plan wyprawy był bardzo ogólny. Lądem, pokonując jak największą ilość kilometrów rowerem, chcieliśmy połączyć dwie wielkie azjatyckie stolice: Bangkok i Pekin. Rowerem, autobusem, pociągiem i statkiem tuż przed Igrzyskami Olimpijskimi dotarliśmy do celu. Nie chcieliśmy ustanawiać żadnych rekordów, jedynie spełnić marzenia. Udało się!


W Pekinie poczuliśmy, że to jeszcze za mało... wzieliśmy głęboki oddech... i postanowiliśmy zmierzyć się z jednym z najsłynniejszych "rowerowych szlaków" świata Karakorum Highway. Zapakowaliśmy sprzęt do pociągu i ruszyliśmy do Kaszgaru...


Zapraszamy!!!


a&b projekt. wszelkie prawa zastrzeżone.